sobota, listopad 26, 2011

Chanel z tygrysem, z blingiem...

Przedwczorajsze zestawienie rzeczy z logo LV naprowadziło mnie tez na trop kilku śliczności z logo Chanel. To ten sam nurt, co opisywane rzeczy niby-LV. Jest logo, jest nazwa marki, ale do oryginału bardzo daleko. Wzruszyłam się trochę t-shirtem z tęczowym, haftowanym logo Chanel - pamiętacie takie ze straganów?















2 komentarze:

dodsab pisze...

Ciekawe ile osób to kupuje...

Elfena pisze...

niektore straszne!