wtorek, styczeń 17, 2012

Dla odmiany, Vuitton

Czapeczka na zimę razem z gustownym szalikiem, szpilki, że oko bieleje, torba ochronna na torebkę no i oczywiście LIMITOWANA Nokia LV.








Breloczek Chanel jest bonusowo.

3 komentarze:

Mademoiselle Zu pisze...

niestety LV jest najbardziej podrobiona marka na swiecie i powiem Ci,ze czasem oryginal podoba mi sie mniej niz podrobka;p

AgneseFF pisze...

hahaha..... :D:D:D
W lecie na basenie siedziała "gwiazda" w stroju kąpielowym, czapeczce i z torba LV usmażona na czarno .... baaaaa.... nawet portfel od LV posiadała !!!! Nawet jakby to był orginal to bym się w życiu tak nie pokazała :D:D:D .... aczkolwiek na 100% nie był :P :D Pozdrawiam...

http://dream-and-be-happy-by-aga.blogspot.com/

cheneelle pisze...

Tragedia!

@Mademoiselle Zu - podróbki podobają się częściej, bo jest w nich więcej fantazji :D

Nie mam nic, co jest podróbką, i nigdy nie miałam. I tego się będę trzymać :)